Pasztet z białej fasoli i gruszki

12:30:00

Odkąd pierwszy raz upiekłam warzywny pasztet, nie wyobrażam sobie, że mogłoby go zabraknąć na świątecznym stole. Przetestowałam już mnóstwo przepisów (możecie zobaczyć je tutaj), ale wciąż mam potrzebę poznawania nowych smaków. Tak właśnie powstał ten pasztet z białej fasoli i gruszki, z dodatkiem masła orzechowego, który podbił moje kubki smakowe. Jest delikatny, lekko słodki, a po ostudzeniu kroi się wprost idealnie. Bardzo polecam, nie tylko jako propozycję na Święta :)
Wszystkim czytelnikom bloga składam życzenia zdrowych, spokojnych Świąt, pełnych radości i wytchnienia od codziennych spraw. I oczywiście smacznych, bo w końcu to blog kulinarny :) Świętujcie tak, jak najbardziej lubicie! 




źródło: White Plate, z moimi zmianami


Składniki
  • 200 g białej fasoli (suszonej - należy namoczyć ją na noc)
  • 1 duża cebula
  • 3 łyżki oleju
  • 1 średniej wielkości gruszka (ze skórką, z usuniętym gniazdem nasiennym)
  • 2 duże łyżki dobrej jakości masła orzechowego
  • 2 jajka
  • kilka gałązek świeżego tymianku (lub rozmarynu)
  • 1/2 łyżeczki kminku
  • sól i pieprz do smaku
  • odrobina masła i bułka tarta do wysmarowania formy

Keksówkę o długości ok. 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia, posmarować odrobiną masła i obsypać tartą bułką.
Namoczoną przez noc fasolę odcedzić i zalać świeżą wodą. Ugotować w dużej ilości wody (do miękkości - potrwa to około godziny) ostudzić i odsączyć z wody.
Olej rozgrzać na patelni, dodać cebulę pokrojoną w piórka, zeszklić na patelni przez ok. 3 minuty, dodać pokrojoną gruszkę, kminek i tymianek. Dusić 5-7 minut (aż gruszka będzie miękka). Zdjąć z ognia i ostudzić.
Fasolę dokładnie zmiksować z cebulą i gruszką, masłem orzechowym i jajkami (najlepiej zrobić to za pomocą blendera wysokoobrotowego lub malaksera; blender ręczny również się sprawdzi, jednak zajmie mu to dużo więcej czasu).
Masę przelać do keksówki. Wierzch można posypać ziołami (np. suszoną natką pietruszki) lub orzechami. Wstawić pasztet do nagrzanego piekarnika i piec przez ok. 50-60 minut. Pasztet jest upieczony, kiedy dobrze się zetnie, a wierzch będzie rumiany.
Wystudzić w formie, schować do lodówki i kroić dopiero następnego dnia.

Smacznego!

You Might Also Like

0 komentarze

Dziękuję za każdy komentarz!
Anonimowy użytkowniku, zostaw proszę swoje imię lub nick - będzie mi miło wiedzieć, z kim mam do czynienia :)

myTaste.pl

Polub blog na Facebooku

Obserwatorzy