Sklepowe mleka roślinne. Porównanie, skład, smak.

14:14:00

Mój „Luty bez mleka”, czyli nabiałowy detoks, jakiego się podjęłam w minionym miesiącu, minął prawie niepostrzeżenie. Było to dla mnie jednak niemałe wyzwanie, a o moich obserwacjach napiszę pewnie więcej już niebawem.

W ciągu ostatnich tygodni wypróbowałam naprawdę wiele roślinnych zamienników mleka, co niewątpliwie było ciekawym eksperymentem. Dla mnie – osoby, która nie może żyć bez białej kawy (a najlepiej dużeeego latte) i nie wyobraża sobie owsianek na wodzie – nie wchodziło w grę po prostu odstawienie mleka krowiego. Musiałam znaleźć jakąś (najlepiej smaczną) alternatywę!

Na początku czułam się nieco zagubiona. Okazało się, że na sklepowych półkach znaleźć można naprawdę duży wybór mlek roślinnych w przeróżnych wariantach smakowych. Nie wiedziałam, które mleko nada się do kawy, które będzie można spienić, które wzbogacone jest o dodatkowe witaminy, a które ma wyjątkowo paskudny skład. Podjęłam więc decyzję, że przez cały miesiąc będę wybierać za każdym razem inne mleko, by móc porównać je pod koniec mojego wyzwania.

Zaczęłam testowanie. Przez cały miesiąc skrupulatnie prowadziłam notatki, poddając ocenie wiele aspektów mlek roślinnych. Oceniałam smak, spienianie się (weryfikowałam, jak każde mleko sprawdza się z kawą), patrzyłam na skład, cenę i dostępność. W sumie zebrałam materiał o 8 różnych mlekach, choć w sumie przetestowałam ich więcej. Jeśli jesteście ciekawi, zapraszam do mojej recenzji.

Uwaga! Jest to moja,w pełni subiektywna opinia. To, czy Wam posmakuje dane mleko, jest kwestią indywidualną. Używam pojęcia „mleko”, chociaż większość produktów określana jest nazwą „napój”. Nie chciałam jednak wprowadzać dodatkowego zamieszania. Kolejność jest przypadkowa.

 Mleko kokosowe Real Thai



Smak: 6/6
Czy się spiena: Tak, ale ze względu na gęstość i dużą zawartość tłuszczu, nie nadaje się do klasycznego latte
Cena: 15 zł/l 

Uwagi: Mój osobisty ideał. Mleko kokosowe o idealnym składzie - kokos (85%) i woda. Nie jest to napój (jak pozostałe pozycje z tego wpisu), a prawdziwe, gęste, tłuste mleko kokosowe. Tym razem nie polecam go do kawy (chyba, że w małej ilości), za to idealnie sprawdzi się w innych potrawach, szczególnie w curry czy puddingu chia. Warto mieć go w swojej kuchni!

Alpro, Mleko sojowe niesłodzone

Smak: 4/6
Czy się spienia? TAK, bardzo dobrze 
Cena: ok. 8-9zł/l


Uwagi: Jako, że nie posiada dodatku cukru, ma dla mnie (szczególnie z początku), lekko wyczuwalny, „strączkowy” posmak. Spienia się jednak bardzo dobrze, a po dodaniu odrobiny miodu lub syropu z agawy, jest naprawdę bardzo smaczne. Uwaga! Próbowałam także wersji słodzonej i waniliowej. Obie mi smakowały, jednak skład tamtych mlek nie był już tak zachwycający.


Alpro, mleko kokosowo-ryżowe

Smak: 3,5/6
Czy się spienia? TAK, ale pianka nie jest tak sztywna i trwała
Cena: ok. 10zł/l

Uwagi: dość rzadka konsystencja. Dla mnie posiada lekko chemiczny posmak, przywodzący mi na myśl mój kokosowy…żel pod prysznic. Kosmetyczne skojarzenie z produktem żywnościowym nie wpłynęło więc zbyt dobrze na ogólną opinię o tym mleku. Chyba nie zdecydowałabym się na jego ponowny zakup. Plusy? Nie zawiera cukru.


Alpro, Mleko owsiane


Smak: 6/6
Czy się spienia? TAK, ale dość słabo
Cena:  ok.10zł/l


Uwagi: Moje ulubione z trzech powyższych mlek firmy Alpro. Lekko słodkie, delikatne, świetnie komponuje się z kawą.



Vitanella, napój migdałowy (Biedronka)


Smak: 5,5/6
Czy się spienia? TAK
Cena: 6,99 zł/l (w promocji)

Uwagi: Nie jest to mleko migdałowe z najwyższej półki i z takim przeświadczeniem po nie sięgałam. Zaskoczył mnie jednak delikatny smak i brak chemicznego posmaku. To mleko jest naprawdę smaczne! Jednak skład pozostawia wiele do życzenia: migdałów mamy całe 2%, a do tego dodany jest cukier (6 g w 200 ml to jednak  nie jest tragiczny wynik). Myślę, że w małych ilościach (do kawy, smoothie czy owsianki) będzie niezłym wyborem. 

Almond Breeze, napój migdałowy (Rossman)



Smak: 3,5/6
Czy się spienia: TAK
Cena: ok.8-9 zł/l

Uwagi: To mleko nie przypadło za bardzo do gustu. Mimo, że nie jest dosładzany, jego skład mocno odbiega od ideału. Dziwnie smakował z kawą, więc raczej nie sięgnę po niego ponownie. 


Enerbio napój ryżowy waniliowy (Rossman)


Smak: 5/6
Czy się spienia? NIE
Cena:  7,99 zł/l

Uwagi: Smaczne, naturalnie aromatyzowane wanilią mleko. Ma wyczuwalny, ryżowy posmak, jednak nie uznaję tego za wadę. Dobrze smakuje z kawą ale niestety, nie da się go spienić. Nie zawiera dodatku cukru.


Enerbio Mleko owsiane (Rossman)


Smak: 6/6
Czy się spienia? TAK
Cena:  5,99zł/l (promocja)

Uwagi: Lekko słodkie i delikatne. Spienia się, więc idealnie sprawdza się w latte. Dobry skład
(krótszy niż w mleku owsianym Alpro), bez dodatku cukru.

Enerbio Mleko kokosowo-ryżowe (Rossman)


Smak: 4/6
Czy się spienia? TAK
Cena: ok. 12zł/l

Uwagi: Stosunkowo nowa pozycja w asortymencie Rossmana. Skład ma niezły (plus za brak cukru), ale zawartość niespełna 4% kokosa i tyle samo ryżu sprawia, że mleko jest bardzo delikatne i mało wyraziste. Spienia się dobrze, ale latte z jego dodatkiem jakoś nie przypadło mi do gustu. Lepiej sprawdzi się w owsiankach czy smoothies.

Vive Soy Mleko sojowe naturalne (Kaufland)



Smak: 5,5/6
Czy się spienia? TAK
Cena:  ok. 8zł/l

Uwagi: Lekko słodkie (zawiera w składzie fruktozę), dobrze spieniające się mleko. Minus? W składzie ma jedno E465 - etylometylocelulozę, stosowaną jako środek zagęszczajacy. Wysokie stężenie tej substancji może powodować problemy jelitowe.

Mleko sojowe naturalne (Lidl)



Smak: 4/6
Czy się spienia? TAK
Cena:  7,99zł/l

Uwagi: dość gęste. Podobnie jak mleko sojowe Alpro, ma dla mnie lekko „fasolowy” posmak, jednak spienia się bardzo dobrze.

Mleko sojowe Soy Drink Bio (Lewiatan)


Smak: 4/6
Czy się spienia? TAK
Cena: 5,89 zł/l

Uwagi: Dobry skład i bardzo dobra cena. Chyba wszystkie mleka sojowe będą dla mnie miały ten charakterystyczny posmak, również w tym przypadku jest on wyczuwalny. Jednak myślę, że jest to naprawdę dobre mleko roślinne.

Mleko sojowe Frias (Auchan)

Smak: 5/6
Czy się spienia? TAK
Cena: 3,99 zł (Auchan)

Uwagi: Zaskoczyła mnie delikatność tego mleka. Po raz pierwszy nie wyczuwałam nachalnego "fasolowego" posmaku, jak to miało miejsce w innych mlekach sojowych. Dobry skład i bardzo dobra cena!

Mleko owsiane Joya (Lidl)


Smak: 6/6
Czy się spienia? TAK
Cena: 7,99 zł/l

Uwagi: Nie jestem pewna, jak z dostępnością tego mleka na co dzień, ponieważ kupiłam go w czasie tygodnia "fit" w Lidlu. Jeśli je jednak spotkacie, polecam spróbować. Mnie bardzo przypadło do gustu - jest lekko słodkie, ma dobry skład i fajnie pasuje do kawy (nawet warstwowego latte).

Mleko sojowe Take it veggie (Kaufland)


Smak: 5/6
Czy się spienia? TAK
Cena: 4,99 zł (Kaufland)

Kaufland wypuścił niedawno własną markę z produktami dla wegan i wegetarian. W pierwszej kolejności wypróbowałam mleko sojowe bio bez dodatku cukru. Smak mleka sojowego nie będzie nigdy moim ulubionym, ale to jest naprawdę delikatne. Dobrze się spienia i ma dobry skład. Dodatkowo cena również zachęca do wypróbowania.


To już wszystkie mleka, które skrupulatnie oceniłam. Zdaję sobie sprawę, że Wasze zdanie może być odmienne od mojego - chętnie o tym poczytam! Być może jednak ten post będzie pewnego rodzaju wskazówką lub drogowskazem dla tych, którzy zaczynają swoją "drogę bezmleczną ;)".
Pamiętajcie też, że mleko roślinne można bardzo łatwo zrobić sobie samemu! Na blogu pokazałam jak dotąd 3 przepisy, wraz z ich wykonaniem krok po kroku:


Jeśli macie swoje ulubione typy, piszcie - chętnie przetestuję kolejne mleka!

You Might Also Like

28 komentarze

  1. Bio Village- Boisson au Soja Calcium z Leclerc, przepyszne i tanie, moje ulubione, a wielu próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, w mojej okolicy nie ma Leclerca, ale może kiedyś na niego trafię i wtedy nie omieszkam wypróbować mleka, o którym mówisz. Dzięki za polecenie! :)

      Usuń
  2. Genialny wpis - już nie będę musiała tyle studiować etykietek, będę brała te od razu sprawdzone :) i ja również nie mogę żyć bez kaey ze spienionym mlekiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piankowe love <3 :D Cieszę się, że wpis Ci się podoba!

      Usuń
  3. o kochana, faktycznie sporo tych mlek wyprobowalas! :) bardzo przydatny wpis, w koncu na rynku jest tyle mozliwosci, ale jednak nie kazda jest warta wyprobowania ... :) warto znalezc swoje mleko idealne :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ja najbardziej lubię z Alpro niesłodzone, przede wszystkim do kawy ;) inne z tej firmy rzadko kupuję, najczęściej właśnie sojowe i migdałowe niesłodzone :)
    bardzo fajny wpis! z pewnością może się okazać pomocny dla wielu osób szukających zamienników mleka krowiego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Będę musiała w końcu spróbować migdałowego Alpro, ostatnio widziałam go w sklepie :)

      Usuń
  5. A ja pije KOKO <3 Najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spotkałam się nigdzie z takim mlekiem. Czy możesz napisać, gdzie go kupujesz? :)

      Usuń
  6. Owsiane z Rossmanna chyba w końcu muszę kupić i wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny wpis. Ja tez postanowiłam znaleźć alternatywę dla mleka krowiego i też nie wyobrażam sobie kawy bez mleka (latte uwielbiam). Wypróbowałam napój sojowy kupiony w biedronce, smak i wygląd nie najlepsze. Potem alpro kokosowe, też nie ma rewelacji, wypić wypiłam ale nie smakowało dobrze. Muszę wypróbować te owsiane. Dziękuję za podpowiedzi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owsiane bardzo mi posmakowało :) Biedronkowego nawet nie wypróbowałam, bo skład mi nie przypadł do gustu.

      Usuń
  8. Kurcze, tylko czemu tyle Alpro w tym rankingu?
    http://czytajsklad.com/mleko-sojowe/
    http://czytajsklad.com/napoje-ryzowe/

    Jestem fanką mlek z Rossmanna - na ogół są tańsze niż te na działach Bio w dużych sklepach i mają naprawdę prosty skład.
    Warto uważać na wszystko z gumami, maltodekstryną etc. Mleko roślinne powinno być zdrowsze niż zwierzęce, ale często niestety skład ma kiepski :(

    A najlepiej, to tak jak piszesz - domowe :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kasiu, to nie jest ranking, tylko zestawienie wszystkich przetestowanych przeze mnie mlek :) Zgadzam się całkowicie - jeśli chcemy z jakichś powodów odstawić mleko krowie, to powinniśmy wziąć pod uwagę fakt, że jego roślinne zamienniki często nie są wcale zdrowszą alternatywą... Niestety :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, masz rację - złe słowo :)

      Usuń
  10. Cześć! Macie jakiś patent, żeby mleko sojowe nie warzyło się w kawie? Mi się zawsze warzy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj podgrzać je lekko przed dodaniem do kawy. Mnie zdarzyło się warzenie mleka, które wyjęłam prosto z lodówki. Z ciepłym (i często spienionym) nie mam problemów :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  11. Ja polecam mleko roślinne Oatly iKaffe, które jest stworzone specjalnie do kawy :) ja go używam również do kakao, owsianek czy naleśników :) ale nie jestem pewna, czy jest dostępne w Polsce :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgadzam się, że Real Thai najlepsze, używam zawsze właśnie tego :).

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja znalazłam takie zestawienie http://etykietnik.pl/mleka-roslinne-do-kawy/ jest ich trochę więcej. Niektóre mleka mi się ważą jak wlewam do kawy ale i tak fajnie wiedzieć że mam tyle do wyboru

    OdpowiedzUsuń
  14. Mleka roślinne górą! Polecam zrobić domowe mleko konopne na bazie łuskanych nasionek (moje ulubione mleko wśród roślinnych). Przepis jest taki, że do naczynia blendera wsypujemy 0,5 szklanki nasion, 1,5 szklanki wody filtrowanej, 2 świeże daktyle lub 1-2 łyżeczki syropu klonowego, 1/4 łyżeczki naturalnego ekstraktu wanilli, szczypta soli - całość blendujemy i otrzymujemy przepyszne mleko roślinne, odpowiednie dla wegetarian i wegan :) Nasiona są źródłem wszystkich potrzebnych substancji odżywczych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Ja swoje nasionka kupuję w sklepie internetowym konopiafarmacja.pl, bo wiem, że mają certyfikat organiczności i są 100% bio. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super! Właśnie poszukuję jak najlepszego zamiennika mleka do kawy ponieważ po grypie mam na nie uczulenie. Ryżowe takie sobie. Kokosowe dobre ale z kawą nie smakuje. Sojowe specyficzny posmak. Widzę że najlepsze jest owsiane do kawy - jutro lecę do sklepu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja polecam Mleko owsiane Take it veggie (Kaufland)

    OdpowiedzUsuń
  17. oprocz real thai wszytskie maja tragiczne składy kto to pije? bo napewno osoby z wrazliwymi jelitami powinny sobie odpuscic :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystkie mają tragiczne składy :) Trzeba dobrze czytać etykiety. A osobom, które mają problemy z jelitami polecam mleka roślinne domowej produkcji - najprostsze jest owsiane i kokosowe. Przepisy są na blogu :)

      Usuń
  18. Czy mogłabyś napisać jakie efekty zauważyłaś po odstawieniu mleka? Jestem bardzo ciekawa, bo również staram się odstawić mleko ze względu na duże problemy z cerą. Ale ciężko jest, bo uwielbiam nabiał. Czy udało Ci się odstawić cały nabiał czy tylko mleko? I czym zastąpiłaś wapń?
    Gratuluję bloga, ciekawe przepisy, ładne zdjęcia :)
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, dziękuję za miłe słowa :) Niestety nie udało mi się opisać wrażeń po moim detoksie, gdyż miałam wtedy dużo zawirowań w życiu prywatnym. Efekty po miesiącu odstawienia CAŁEGO nabiału (nie jadłam nawet masła) były lekko zauważalne, ale nie spektakularne. Przede wszystkim zauważyłam uspokojenie cery i dużo mniej nowych, bolących pryszczy. Podejrzewam,
      że gdybym kontynuowała detoks, efekty byłyby bardziej zadowalające. Jednak moja miłość do nabiału wygrała :) Stopniowo zaczęłam ponownie sięgać po produkty mleczne i nie zauważyłam, żeby coś złego zaczęło dziać się nagle z moją cerą. Od tego czasu jednak zwracam większą uwagę na ilość i jakość spożywanego nabiału, trochę go ograniczyłam, ale nadal jest w mojej diecie. Co ciekawe, obecnie zauważyłam, że jeśli zjem go za dużo w krótkim okresie, zaczynają pojawiać mi się pryszcze. Wtedy na jakiś czas rezygnuję z nabiału i znowu cera się uspokaja. Nie wykluczam, że sama za jakiś czas ponownie podejmę się całkowitego detoksu i tym razem opiszę swoje wrażenia na blogu :)
      Podsumowując - myślę, że taki detoks jest dobrym wyborem dla osób z problemami skórnymi. Ja zauważyłam korelację spożywania DUŻEJ ilości nabiału z wyglądem cery. Na początku jest trudno odrzucić wszystkie mleczne produkty, ale robiąc to stopniowo, można się przyzwyczaić :) Obecnie mamy tak dużo roślinnych zamienników, że nie będzie to wielkim wyzwaniem. Poza tym to świetna okazja do poznania nowych smaków! Na blogu znajdziesz sporo pomysłów na posiłki wegańskie lub po prostu bez mleka.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia! :)
      Aneta

      Usuń
    2. Jeśli chodzi o wapń - sięgałam w tym czasie po napoje roślinne wzbogacone w wapń oraz produkty, które naturalnie zawierają go sporo. Warto postawić na jarmuz, sezam, figi czy tofu. :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz!
Anonimowy użytkowniku, zostaw proszę swoje imię lub nick - będzie mi miło wiedzieć, z kim mam do czynienia :)

myTaste.pl

Polub blog na Facebooku

Obserwatorzy