Chorwackie przysmaki. Czego warto spróbować będąc w Chorwacji?

20:52:00

Moje wakacje w Chorwacji były cudowne - przepełnione słońcem, mnóstwem przepięknych widoków i oczywiście pysznym jedzeniem :)  Dziś przygotowałam dla Was listę chorwackich przysmaków NAPRAWDĘ godnych polecenia. Zapraszam więc na mój subiektywny przewodnik! 



Czego warto spróbować w Chorwacji?

  
1. Lody

Zdaję sobie sprawę, że lody to mało oryginalny deser, podawany chyba w każdym miejscu na ziemi. Ale totalnie straciłam głowę dla tych, które jadłam w Chorwacji! Dlaczego? Po pierwsze – przez ogromne porcje. Jedna gałka (kugla) jest jakoś dwa razy większa, niż ta kupowana w Polsce (choć cenowo w zasadzie wychodzi na jedno). Miałam też szczęście do smaków. Każdy kolejny rożek sprawiał, że miałam ochotę żywić się wyłącznie lodami. Najlepsze lody, jakie jadłam, dostałam w Zadarze. W cenie mogłam zamówić polewę czekoladową , w której kelner zanurzył mój rożek. Czekolada momentalnie zastygła, tworząc cudowną skorupkę. Za porcję lodów w Chorwacji zapłacimy od 7 do nawet 12kn (widziałam takie ceny zwłaszcza w Dubrowniku). Mimo wszystko, warto!
Uwierzycie, że na każdym zdjęciu jest JEDNA gałka? :D


2. Burek

Burki, czyli nadziewany placek wykonany z ciasta filo, to bardzo popularny przysmak chorwacki. Takie „bułki” dostaniecie chyba w każdej miejscowej piekarni w wielu wersjach smakowych. Najpopularniejsze są burki z mięsem, szpinakiem lub serem białym. To naprawdę sycąca i tania przekąska, chociaż jak dla mnie nieco zbyt tłusta. Cena jednego burka: od 6 do 15 kn


3. Czarne risotto (Crni rižot)

Risotto, które swój nietypowy, czarny kolor zawdzięcza mątwie. Bardzo smaczne, sycące danie. Byłam zaskoczona smakiem samej mątwy – bardzo przypominała mi nasze polskie grzyby ;) Za swoją porcję w restauracji zapłaciłam ok. 60 kn.



4. Ćevapčići

Czyli podłużne kotleciki z mięsa mielonego. Najczęściej grillowane i podawane z frytkami (lub w bułce, coś na kształt kebaba) i ajvarem. Coś dla wielbicieli mięsa. Za porcję jak na zdjęciu zapłaciliśmy ok. 65 kn.


5. Pizza

Kolejne danie w tym zestawieniu, które jest.. mało chorwackie. Mimo wszystko umieściłam je na liście, bo pizza, którą jadłam w Chorwacji, za każdym razem była przepyszna! To pewnie zasługa bliskości Włochów ;) Polecam spróbować wersji z lokalną szynką pršut – odpowiednikiem szynki parmeńskiej. Ceny pizzy wahają się w granicach 40-60 kn.


6. Owoce morza

Gdzie można dostać świeższe owoce morza niż nad samym morzem? Chorwackie wybrzeże wypełnione jest punktami połowu ryb, małży, ostryg , krewetek i innych morskich specjałów. Myślę, że warto spróbować zarówno wersji podstawowej (np. grillowanej), jak i bardziej wymyślnej, np. sałatki z ośmiornicą.



7. Wino

Będąc w Chorwacji po prostu trzeba spróbować lokalnego wina. W sklepach chyba największy wybór jest pośród wytrawnych win, aczkolwiek popularny jest także słodki Prošek. Dobrej jakości wino dostaniemy już za około 25 kn (ok.15 zł). W dodatku każdy gospodarz, u którego przebywaliśmy w czasie naszego pobytu w Chorwacji, częstował nas winem domowej produkcji. To bardzo miły zwyczaj :) Nie muszę chyba mówić, że własne wyroby są najlepsze!



Podczas naszego pobytu w Chorwacji nie żywiliśmy się jednak wyłącznie na mieście. Chcąc nieco zaoszczędzić, przygotowywaliśmy część posiłków w domu. Postaram się niebawem napisać więcej o tym, jak ogarnąć kwestię wyżywienia na wakacjach, by było smacznie, szybko i niedrogo :)

You Might Also Like

6 komentarze

  1. W wyliczeniu pominelas plate, a to jedno ze sztandarowych dan. Warto je skosztować.

    OdpowiedzUsuń
  2. A sałatki z hobotnicy nie jadłaś;-)? To dopiero jest pychotka:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, aż zgłodniałam.
    Nie ma to jak chorwackie wino! Właśnie to od gospodarza, w plastikowej butelce ;) Samo znika.
    A lody, choć przepyszne, dla mnie są zdecydowanie za duże. Chciałabym spróbować wszystkich smaków, a ledwo zmieszczę jeden. Niestety takie olbrzymie porcje do domena południowych wyjazdów - Chorwacja, Słowenia, Włochy, południowa Francja (najlepsze lody jadłam w Saint-Tropez). Raz spotkałam się ze zwyczajem nakładania konkretnej wagi lodów o przeróżnych smakach - fajna sprawa, bo dzięki temu można spróbować nawet 10 smaków w jednej porcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślałam, że gigantyczne lody to południowa tradycja ;) Ja na wielkość porcji nie narzekałam, ale rzeczywiście - wybór wśród tylu smaków jest przez to nie lada wyzwaniem!
      Wino w plastikowej butelce przywiozłam ze sobą do Polski - boskie! :D

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz!
Anonimowy użytkowniku, zostaw proszę swoje imię lub nick - będzie mi miło wiedzieć, z kim mam do czynienia :)

myTaste.pl

Jestem na

Durszlak.pl

Polub na Facebooku

Obserwatorzy