Szybki obiad z kaszą jaglaną. Z migdałami, kurczakiem i kalafiorem

15:06:00

Szybko - to chyba przysłówek, który najlepiej obrazuje moje ostatnie podejście do życia. Szybkim krokiem idę na przystanek, szybko zerkam w notatki przed zajęciami, szybko gotuję i - chociaż tego akurat bardzo nie lubię - szybko jem. Jeśli Wy także pracujecie teraz na zwiększonych obrotach, przyda się przepis na smaczny obiad, który można przygotować w kilkanaście minut.
Znów stworzyłam tym samym danie w stylu Kudłatych Kucharzy, którzy chyba jak nikt wiedzą, co oznacza szybkość (w podróży i nie tylko) :)


  


Składniki (1 porcja):

  • 3 łyżki kaszy jaglanej
  • 1 mała pierś z kurczaka
  • garść płatków migdałów
  • 1 łyżka masła
  • 1/2 pora (tylko jasna część)
  • 1/2 opakowania mrożonego kalafiora lub szklanka różyczek świeżego
  • sól, pieprz, zioła prowansalskie, papryka słodka, szczypta papryki ostrej

Kaszę jaglaną podprażyć w rondlu. Przelać ją wrzątkiem, odlać wodę i zalać świeżą (ok. 3/4 szklanki). Ugotować do miękkości.
Pierś z kurczaka pokroić w kostkę, oprószyć solą, pieprzem i ziołami. Pora pokroić w plasterki. Na suchej patelni podprażyć migdały, aż będą złociste. Przesypać je na talerz, a na patelni rozgrzać masło. Wrzucić pora i kurczaka, podsmażyć. Doprawić papryką słodką i ostrą. Kalafiora gotować krótko w osolonej wodzie. Dodać na patelnię, wrzucić ugotowaną kaszę i wszystko razem wymieszać. Podsmażyć wszystko jeszcze przez chwilę. Przełożyć na talerz, posypać migdałami.
 Smacznego!


You Might Also Like

4 komentarze

  1. szybo wcale nie oznacza niesmacznie! najlepsze są takie dania pełne smaku i zdrowia :) świetny pomysł na obiad, uwielbiam jaglankę w wytrawnej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. faktycznie-szybko, ale jak smacznie! Omnomn.. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm albo za długo prazylam kaszę albo powinno się ją potem. Gotować w mleku bo u mnie wyszła goryczkowata :/ i jak na danie jadnogarnkowe nie wygląda tak smacznie jak na zdjęciu, niestety.
    Zapisuje! I będę przerabiać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daria,
      Prażymy kaszę do momentu, aż zacznie wydzielać orzechowy aromat. Następnie zalewamy ją wrzątkiem i przepłukujemy - ten cały proces ma na celu pozbawienie kaszy gorzkiego smaku. Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby ta metoda mnie zawiodła - kasza wychodzi sypka, puszysta i bez goryczki. Polecam więc próbować, trening czyni mistrza :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz!
Anonimowy użytkowniku, zostaw proszę swoje imię lub nick - będzie mi miło wiedzieć, z kim mam do czynienia :)

myTaste.pl

Polub blog na Facebooku

Obserwatorzy