Bezglutenowe ciastka z mąką gryczaną. O bloSilesii słów kilka

08:48:00

Przepis będzie zaraz. Najpierw chciałabym napisać kilka słów o wydarzeniu, w którym miałam okazję wziąć udział wczoraj. Co to takiego? BloSilesia.

Nie od dzisiaj wiadomo, że blogerzy stali się prawdziwą grupą społeczną. Zaskakująco potężną, względnie trwałą. Co łączy nas, z pozoru tylko wirtualnie kontaktujących się ze sobą ludzi? Wspólne zainteresowania. Pasja tworzenia. Wiele tematów, na które możemy podyskutować. A najfajniejsze jest to, że możemy też przełamać wirtualny dystans. I coraz częściej takie wydarzenia integrujące blogosferę  mają miejsce, z czego jestem niezmiernie zadowolona.

Wczorajsze spotkanie było kolejnym z organizowanych przez śląskich blogerów, a moim pierwszym. Żałuję, że dopiero niedawno dowiedziałam się o bloSilesii. Jednak nic straconego - z tego, co wiem, ma w zanadrzu jeszcze wiele ciekawych wydarzeń, na które czekam z niecierpliwością. Czy warto brać udział w takich eventach? Po wczorajszym dniu wiem, że warto.

Spotkanie, które odbyło się w katowickiej "Klawiaturze", tym razem zatytułowane "Wygląd (jednak) ma znaczenie", uświadomiło mi kilka bardzo istotnych kwestii związanych z prowadzeniem bloga. Przede wszystkim to, że świadome blogowanie warte jest poświęcenia większej ilości czasu. Tak, by końcowy produkt w postaci postów satysfakcjonował nie tylko naszych odbiorców (i tym samym, statystyki), lecz przede wszystkim nas samych. Warto przemyśleć to, w jakim celu prowadzimy bloga, pomyśleć nad formą, przygotować dobrze treści. Bo nasze zadowolenie z pewnością przełoży się na zadowolenie czytelników.

Bardzo podobały mi się wystąpienia blogerów, ich porady, intrygujące prezentacje a także fakt, że była okazja poznać się bliżej i podyskutować o ważnych w prowadzeniu bloga rzeczach. Na spotkanie wybrałam się z Karoliną i zgodnie przyznałyśmy, że chcemy więcej takich spotkań. Poczucia wspólnoty, które na nich występuje, nie da się opisać.

Więcej o bloSilesii możecie poczytać tutaj.

A Wy, korzystacie z możliwości przełamania wirtualnej bariery? Chętnie się dowiem, piszcie w komentarzach :)



Nie przedłużając, czas na przepis. Te ciasteczka są dla Was, jeśli lubicie zdrowe słodkości, jeśli jesteście na diecie bezglutenowej, lub po prostu - uwielbiacie poznawać nowe smaki. Są dobre, bardzo dobre. Trudno im się oprzeć...

inspiracja: Zdrowe Odżywianie, moje ciastka w wersji jasnej, wzbogaciłam o olej kokosowy, siemię, mak i suszone figi.

Składniki:
1 szkl. mąki gryczanej
10 łyżek mielonych migdałów
3 łyżki miodu
1 łyżka oleju kokosowego
1 łyżeczka siemienia lnianego
1 łyżeczka maku
1/2 łyżeczki cynamonu
2 suszone figi
białko jajka

Mąkę wymieszać z migdałami, siemieniem lnianym, makiem i cynamonem. Figi drobno pokroić, wrzucić do suchych składników. Dodać roztopiony olej kokosowy, miód i białko jajka, wymieszać. Zagnieść ciasto (może się lekko kleić), uformować z niego kulę i wstawić do lodówki na ok. 1 godzinę.
Po tym czasie z ciasta odrywać kulki nieco większe od orzecha włoskiego, lekko spłaszczać i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec przez ok. 15 minut w 170 stopniach, obracając ciastka na drugą stronę w połowie pieczenia.

Przepis bierze udział w akcji:

You Might Also Like

10 komentarze

  1. Lubię mąkę gryczaną. Odkryłam ją stosunkowo niedawno i teraz dodaję niemal do wszystkiego.

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne:) tez ostatnio zaczęłam używać mąki gryczanej w kuchni, wcześniej lubiłam orkiszową:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wpadam na ciastko, zostały jeszcze? ;)))
    Zazdroszczę spotkania, chętnie wzięłabym udział w czymś podobnym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciasteczek już nie ma, niestety zniknęły szybciej, niż się spodziewałam... :) Ale są na tyle szybkie w przygotowaniu, że możesz je błyskawicznie upiec! Zachęcam :)

      Usuń
  4. Hah, ale miałyśmy zonka na początku nie?:)

    A ciasteczka cudowne! Nigdy nie miałam okazji jeść bezglutenowych rzeczy! :) zastanawia mnie smak:)

    OdpowiedzUsuń
  5. myślę, że takie spotkania to bardzo dobry pomysł :) można nie tylko wirtualnie porozmawiać czy też wymienić się poglądami, ale razem dobrze spędzić czas :)
    pomysł na ciastka - super! pewnie chrupiące :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie kruche ciasteczka, wyglądają smacznie..chociaż z mąki gryczanej nie robiłam ; )

    OdpowiedzUsuń
  7. hej, ja też byłam na bloSILESII po raz pierwszy i też trochę żałuję, że dopiero po roku się o tej inicjatywie dowiedziałam. rzeczywiście super inicjatywa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Olu,
      pamiętam Twoją autoprezentację :) Mam nadzieję, że jeszcze spotkamy się na jednym z następnych wydarzeń, jakie zorganizuje bloSilesia!
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Oh, żałuję, że tak późno się dowiedziałam... ciekawe, kiedy kolejne spotkanie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!
Anonimowy użytkowniku, zostaw proszę swoje imię lub nick - będzie mi miło wiedzieć, z kim mam do czynienia :)

myTaste.pl

Polub blog na Facebooku

Obserwatorzy