Pieczona owsianka w świątecznym klimacie

08:53:00

W tym roku na blogu pojawiło się niewiele świątecznych propozycji. Czy to znaczy, że Świąt nie obchodzę? Oczywiście, że obchodzę! Przyczyn takiego stanu rzeczy jest kilka i postanowiłam trochę się wytłumaczyć.

Blogowanie ma bardzo wiele zalet, jednak istnieją też drobne minusiki. Jednym z nich jest to, że kiedy wreszcie odkryję przepis idealny, to mam ochotę powtórzyć go jeszcze parokrotnie. Przecież skoro coś jest pyszne, to chce się do tego smaku wracać, prawda? Tymczasem trudno jest pokazywać na blogu ciągle powtarzające się posty ;) Ja już znalazłam swoje świąteczne smaki, które zostały zaprezentowane tutaj wcześniej.

Po drugie, nie do końca lubię próbować piernika już w listopadzie. Święta są dla mnie czasem wyjątkowych smaków, zarezerwowanych tylko dla tego specjalnego okresu w roku. Owszem, mogłabym wymyślać wiele propozycji świątecznych wypieków na długo przed końcem grudnia, ale.. istnieje ryzyko, że wtedy te pyszności nie przyniosłyby mi takiej satysfakcji w czasie ich faktycznego królowania. Po prostu, sernik nie napawał mnie taką rozkoszą, a makowiec wydał się zwyczajnym ciastem, bez rewelacji. Pieczenie tych specjałów na same święta jest dla mnie gwarancją, że będę delektować się każdym pojedynczym kęsem.

Ale przecież nie rezygnuję zupełnie ze świątecznych akcentów. Lubię posypywać owsiankę przyprawą korzenną lub cynamonem. Czasem pijam kawę z syropem pierniczkowym. Używam dużo miodu, z przyjemnością odrywam kawałeczki czekoladowego mikołaja (zbrodnia, wiem!), na uczelnię pakuję do torby po kilka mandarynek lub pomarańczy. Przedwczoraj upiekłam 4 blachy nadziewanych pierników, na które ciasto zagniotłam już ponad miesiąc temu. Wczoraj wyjęłam z piekarnika miodowe blaty, dziś będę je przekładać kremem. Święta...świąteczne smaki... Tak bardzo na nie czekam!

Tymczasem na śniadanie piekę owsiankę. W (przed)świątecznym klimacie. Muszę mieć dziś duużo siły, w końcu jest jeszcze tyle do zrobienia! :)




Składniki (1 porcja):

3 łyżki płatków owsianych
szczypta proszku do pieczenia
1 łyżeczka maku
1 łyżeczka kandyzowanej skórki pomarańczowej
4 łyżki jogurtu naturalnego
1 banan
1 jajko
1 łyżeczka miodu
opcjonalnie: garść płatków migdałowych

Banana (u mnie bardzo dojrzały) rozgnieść widelcem na papkę. Wymieszać z jajkiem, jogurtem i miodem. Dodać płatki owsiane, mak, proszek do pieczenia i skórkę pomarańczową. Wlać masę do wysmarowanej masłem kokilki. Można posypać wierzch płatkami migdałowymi. Wstawić do piekarnika na ok. 25 minut i piec w temp. 180 stopni.


PS na blogu, po prawej stronie u góry pojawił się banerek ze zbiorem moich świątecznych przepisów. Może ktoś jeszcze skorzysta? :)

You Might Also Like

8 komentarze

  1. o ja! Też piekłam owsiankę, ale się zgrałyśmy ;D
    Aj, aj-dokładnie cię rozumiem.. też często wybieram smaki domowników-upiecz to, co robiłaś.. i tak wkoło-po co więc dawać na blogu to samo? Rozumiem cię i wiem, co masz na myśli. Na pewno nikt nie ma ci tego za złe :)
    A makowca jeść w listopadzie też nie przepadam, ale, ale.. masę makową jem.. coraz częściej w ciągu roku, bo go uwielbiam! A nauczyłam się sama ją robić więc korzystam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nic na siłę! Dla mnie też pewne smaki są zarezerwowane TYLKO na grudzień i tylko na święta i czekam z nimi, aż do tego właśnie czasu :)
    Dzisiejsza owsianka pyszna! I zimowa taka, jest mak, są pomarańczowe aromaty - dla mnie idealnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne śniadanie :D smacznie :) A ten lampion gdzie zakupiłaś ? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piernik jest dla mnie jesienną rezerwacją, podobnie jak wiewiórka. Zatem jesieni i świąt jakoś specjalnie w głowie nie rozdzielam, ale rokrocznie mam sprawdzone smaki słodkie i kwaśne, słone i wytrawne, które po prostu mają być i kropka, więc podczas tych dni nie eksperymentuję, bo przepisy są już wypróbowane dziesiątki razy!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. też tak mam, smaki świąt, takie dania stricte z nimi związane są zarezerwowane tylko na te dni, dlatego ani myślę teraz próbować już czegoś. Jednak inne smaki, które mogą mi przybliżyć te pyszności chętnie próbuję jak np. świąteczne owsianki :) twoja jest świetnie skomponowana i jak najbardziej zimowa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiście , zapachniało świętami ! :)
    Pieczona ciągle przede mną .

    OdpowiedzUsuń
  7. zjadłabym taką owsiankę, nawet teraz! ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!
Anonimowy użytkowniku, zostaw proszę swoje imię lub nick - będzie mi miło wiedzieć, z kim mam do czynienia :)

myTaste.pl

Jestem na

Durszlak.pl

Polub na Facebooku

Obserwatorzy