Daktylowy krem jaglany

08:07:00

Jestem bakaliową fanką. Bezgranicznie zakochaną w orzechach, wielbiącą suszone owoce. Niektórzy ich nie znoszą, ja najchętniej dodawałabym je do wszystkiego - od śniadania, po obiad, kolację i przekąski. Tak już mam od najmłodszych lat i nic nie wskazuje na to, by cokolwiek miało ulec zmianie ;) Daktyle pokochałam całkiem niedawno, jednak nie trzeba było mnie do nich przekonywać. Większe od rodzynek, słodsze od rodzynek, idealnie nadające się jako naturalny słodzik w różnych potrawach. Tym razem - w roli śniadaniowej kaszy jaglanej. Zmiksowanej na krem, sycącej i pysznej. Dodaje dużo energii, której każdy z nas rano potrzebuje najbardziej.






Składniki: 1 porcja
garść suszonych daktyli bez pestek (ok.8 sztuk)
4 łyżki kaszy jaglanej
1/4 szkl. gorącej wody
3/4 szkl. mleka (lub nieco więcej)
1 łyżeczka kakao
ew. 1 łyżeczka miodu 

Daktyle drobno posiekać. Kaszę jaglaną wsypać do nagrzanego rondla, podprażyć przez chwilę (aż zacznie wydobywać się przyjemny, orzechowy aromat). Zalać gorącą wodą, by pozbyć się goryczki, odlać ją i zalać kaszę mlekiem. Wrzucić pokrojone daktyle, zmniejszyć ogień i gotować pod przykryciem, aż kasza będzie miękka (ok. 10-15 min.)
Po tym czasie kaszę lekko ostudzić. Zmiksować razem z daktylami na krem (użyłam blendera). Podzielić na dwie części, do jednej dodać kakao (i ewentualnie dosłodzić miodem). Przełożyć do miseczki jasną i ciemną część kremu.
Smacznego!

You Might Also Like

6 komentarze

  1. bardzo lubię takie słodkie kremy :) a daktyle wole o wiele bardziej od rodzynek na przykład, bo za nimi to nie przepadam. jak dla mnie słodkie, lepkie cukierki -pycha!

    OdpowiedzUsuń
  2. aj, a-słodko :D
    Nie robiłam tak jeszcze, aczkolwiek muszę spróbować!
    Podoba mi się to śniadanko.. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Daktyle? Kocham! To moje ulubione bakalie :) Taki krem jaglany musi smakować wspaniale.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też jesteś stosunkowo młodą fanką daktyli? Jak ja!:) Byłam w szoku, że są takie słodkie, spodziewałam się gorzkiego posmaku orzechów, albo dziwnie kwaśnego żurawiny, a tu taka niespodzianka!:)

    A więc... krem jaglany biorę w ciemno, z daktylami nie mógł się nie udać:)

    OdpowiedzUsuń
  5. To musiał być słodki ulepek ! Takie uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaglaną uwielbiam, daktyle też, kremy wprost ubóstwiam- to musi być przepyszne! :) Na pewno spróbuję:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!
Anonimowy użytkowniku, zostaw proszę swoje imię lub nick - będzie mi miło wiedzieć, z kim mam do czynienia :)

myTaste.pl

Jestem na

Durszlak.pl

Polub na Facebooku

Obserwatorzy