Hodujemy własne... awokado!

06:39:00

Dziś trochę mniej kulinarnie, chociaż ciągle pozostajemy przy produktach żywnościowych... A przynajmniej w jakimś stopniu :) O czym mowa? O mojej małej egzotycznej hodowli...
Czekałam z tym wpisem prawie pół roku. Chciałam, żeby na zdjęciach były widoczne jakiekolwiek zmiany - chyba mi się to udało uchwycić ;)

Pestkę awokado wsadziłam do doniczki z ziemią w lutym tego roku. Nie spodziewałam się wiele, ale lubię eksperymenty. Czekałam cierpliwie, tłumacząc rodzicom, żeby nie wyrzucali mojej "roślinki", żeby jeszcze trochę poczekali... I doczekałam się! Pierwszy zielony pęd pojawił się po jakichś dwóch, trzech tygodniach od posadzenia pestki. Później wszyscy z fascynacją obserwowaliśmy, co stanie się z tą tajemniczą roślinką...


Moje małe drzewko awokado zaczęło coraz bardziej przypominać.. drzewko. Pojawiły się listki, które zaczęły się rozrastać, a "pień" był coraz bardziej wyraźny. Cieniutki, bo cieniutki, ale był :) Zdjęcie zrobiłam mojej roślince w lipcu, wyglądała wtedy tak:


Widać cieniutki pęd i duuuże liście, charakterystyczne dla tej rośliny. Awokado rosło w zaskakującym tempie, w lipcu miało już nieco ponad 20 cm wysokości..

Dziś moje drzewko prezentuje się tak:



Dokonałam pomiarów, mierzy ponad 30 cm. Oprócz tego widoczny jest zgrubiały pęd i większa ilość liści. Roślinka prezentuje się naprawdę ciekawie, ma intensywnie zielony kolor i jest moją dumą - w końcu obserwuję ją od "zarodka" ;)

Jak wyhodować samodzielnie drzewko awokado w doniczce? 

To banalnie proste. 
Wystarczy kupić dojrzałe awokado i zachować z niego pestkę. Możemy nakłuć ją wykałaczkami i umieścić w wodzie, by puściła pędy, ale mnie się ten krok nie powiódł (pestka zgniła i nie puściła korzonków). Kolejną pestkę umieściłam więc od razu w doniczce z ziemią. Efekty możecie zobaczyć powyżej :)

Awokado nie jest wymagającą rośliną. Moja ustawiona jest na południowym parapecie, więc dostarczam jej trochę więcej światła słonecznego. Dbam o to, by ziemia, w której rośnie, była lekko wilgotna, ale nie przesadzam z podlewaniem. Nie stosuję żadnych nawozów, mimo to roślinka rośnie i ma się bardzo dobrze.

To jak, może też spróbujecie?
Ja mam w zanadrzu jeszcze jeden wpis z serii "ogródek z odzysku" ;) Równie (a może nawet bardziej) egzotyczny niż awokado!

You Might Also Like

11 komentarze

  1. aaaale super! ja też hoduję od niedawna awokado :) nie mogę się doczekać takich efektów jak u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Serio? Zaczęłaś hodować awokado w lutym 2012 roku? To brzmi jak z odległej przestrzeni, jak z innej galaktyki... ja wtedy zaczynałam II semestr IV roku, a TY zaczęłaś hodować awokado:D
    Wstrząsnęło to mną, nie wiem dlaczego:D
    Siedzę i się śmieje:D

    Ale nie z Ciebie! Po prostu nigdy bym nie wpadła na taki pomysł i nigdy bym nie podejrzewała, że z takiej pestki, w warunkach domowych, wyrośnie takie cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agata, dzięki za zwrócenie uwagi! Wkradł się błąd, nie wiem, skąd mi się wziął ten zeszły rok... najwidoczniej i dla mnie luty jest zamierzchłą przeszłością :D
      Awokado zaczęłam hodować w lutym tego roku :)

      Usuń
  3. Super !!:D nie ma to jak własne hodowane warzywa , ah... :)
    Będę śledzić Twoje drzewko i jego postępy rozwojowe;)

    Zapraszam do mnie na bloga i do obserwowania , odwdzięczę się tym samym oczywiście www.zdrowawiedza.blogspot.com


    OdpowiedzUsuń
  4. U nas rosną już 3 drzewka, a jedno oddaliśmy w prezencie :) niestety ostatnio zaczęły chorować - schną im końce listków i nie bardzo wiemy co jest nie tak...ale jakoś sobie same radzą. Generalnie sposób z pestką w wodzie to chyba jakaś miejscka legenda, bo jeszcze nikomu to się nie udało. Nasze wyrosły prosto z ziemi :) Pozdrawiamy i powodzenia w hodowli!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Acha czyli jak wasze to znaczy że wszystkie. Hmm. To jakim cudem moje 21drzewek awokado wzeszło w wodzie.

      Usuń
  5. Łał! :D Chyba też spróbuję, ciekawe czy owoc wyrośnie, trzymam kciuki! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne, ja kiedyś też wyhodowałam, ale było zdecydowanie wyższe i miało mniejsze liście, potem niestety coś mu nie podpasowało i padło, może klimat nie taki ;-) Powodzenie i czekam na kolejne relacje :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa jestem ile trzeba czekać na pierwsze owoce... Roślinka robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Polecam pierwsze 5 minut filmu Red (1), mniej więcej zabawny a początek poświęcony właśnie awokado. Reszta roslinek nie dotyczy...
    M.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!
Anonimowy użytkowniku, zostaw proszę swoje imię lub nick - będzie mi miło wiedzieć, z kim mam do czynienia :)

myTaste.pl

Jestem na

Durszlak.pl

Polub na Facebooku

Obserwatorzy