Co na kanapkę? Pasztet...bez mięsa

06:08:00

Mój tato się nabrał. "O, jesz kanapki z kiełbasą? Może mi też takie zrobisz?" Ok, zrobię... Ale żadnej kiełbasy na kanapki nie użyłam ;) Co jest więc bohaterem dzisiejszego wpisu? Pasztet.. z soczewicy i marchewki. Pokrojony na plasterki faktycznie może przypominać wędlinę. Ale jest o wiele bardziej pożywny i sycący!





Składniki:
1 marchewka (ok. 50g)
2 łyżeczki przecieru pomidorowego
2 ząbki czosnku
1 łyżka masła
przyprawy: oregano, cząber, papryka słodka, pieprz cayenne, sól - masa musi być dobrze doprawiona!
1 jajko

Soczewicę opłukać, zalać niewielką ilością wody i ugotować do miękkości (ok. 15 minut), od czasu do czasu mieszając. Na patelni rozgrzać masło. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i startą na średnich oczkach marchewkę. Poddusić przez kilka minut, mieszając. Dodać przecier pomidorowy, przyprawy (pamiętajcie, że pasztet łagodnieje w trakcie pieczenia - trzeba go dobrze doprawić, by nie był bezsmakowy). Ugotowaną soczewicę przełożyć na patelnię i jeszcze chwilkę podsmażać z marchwią i czosnkiem. Zdjąć z ognia, ostudzić.
Piekarnik nastawić na 180 stopni.
Do chłodnej masy wbić jajko i dodać zarodki pszenne. Wymieszać. Przełożyć masę do natłuszczonej i wysypanej odrobiną otrębów foremki (lub foremek - użyłam dwóch niewielkich, ceramicznych "doniczek"). Wstawić do piekarnika na ok. 30 minut. Ostudzić, wyjąć z foremek i kroić na plastry. 
Smacznego!

You Might Also Like

5 komentarze

  1. O żesz Ty.
    Ja też bym się nabrała!
    Mam ochotę zrobić ten pasztet...

    OdpowiedzUsuń
  2. kolejny twój pyszny przepis, który muszę wykorzystać ! na taki pasztet mam dużą ochotę, tym bardziej w bezmięsnej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. oooo...! Gratuluję! Nabrać faceta mięsożercę to nie lada wyzwanie! :D
    Udało ci się!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!
Anonimowy użytkowniku, zostaw proszę swoje imię lub nick - będzie mi miło wiedzieć, z kim mam do czynienia :)

myTaste.pl

Jestem na

Durszlak.pl

Polub na Facebooku

Obserwatorzy