Ciastka z...brązowego ryżu!

08:03:00

Jeśli lubicie eksperymenty, powinniście spróbować tych ciastek. W smaku są... bardzo oryginalne ;) Trochę przypominają kokosanki, ale mają zupełnie inną strukturę, którą ciężko porównać do czegokolwiek innego. Ryżowe ciasteczka? Czemu nie! Mnie posmakowały. Może Wy też się skusicie?



Przepis pochodzi ze strony Cookblog.pl

Składniki na ok. 16 sztuk:
2 szklanki ugotowanego brązowego ryżu  Britta
1 szklanka wiórek kokosowych (u mnie 3/4 szkl. wiórek, 1/4 amarantusa ekspandowanego)
1/2 szkl. miodu lub syropu z agawy
1/4 szkl. oleju
4 łyżeczki zmielonego siemienia lnianego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
migdały do dekoracji (po jednym na każde ciastko)

Wszystkie składniki oprócz wiórków kokosowych umieścić w malakserze lub pojemniku blendera. Zmiksować na gładką masę. Przełożyć do miski, wymieszać z wiórkami. Z ciasta formować niewielkie kuleczki, spłaszczać je i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Na środku każdego ciastka ułożyć jednego migdała, lekko wciskając go w ciasto. Piec 15-20 minut w 180 stopniach. Wyjąć z piekarnika, zaczekać, aż przestygną.

Smacznego!


You Might Also Like

8 komentarze

  1. fajne ciastka, ciekawy pomysł na wykorzystanie ryżu :) do tego kokosowe z migdałami <3

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ciekawy pomysł! i chyba jeszcze nigdzie nie widziałam takich ryżowych ciastek :) na pewno je upiekę, na pewno! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zdenerwowana na myśl o zbliżającym się studiowaniu ? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdenerwowana? nie, raczej ciekawa :) myślę, że po pierwszych dniach na uczelni zniknie lekki stresik, który zawsze towarzyszy czemuś nowemu.

      Usuń
  4. Fajny pomysł, chrupiąco-ryżowe ciasteczka...
    Podpinam się pod pytanie Anonimowego, mam nadzieję, że nie myślisz za wiele o studiach, tylko żyjesz sobie szczęśliwie bez napędzania się?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko, ja o studiach prawie w ogóle nie myślę :D Jak dla mnie to wciąż czysta abstrakcja, że kończą się powoli moje długaśne wakacje (chociaż pracuję i nie obijam się, tak jak na wakacje przystało) :)

      Usuń
  5. Świetny pomysł.Ostatnio bardzo rzadko robię jakiekolwiek ciasta, więc chyba warto byłoby do tego wrócić, zwłaszcza z tak oryginalną inwencją! Na pewno się pochwalę, jeśli w końcu je zrobię :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!
Anonimowy użytkowniku, zostaw proszę swoje imię lub nick - będzie mi miło wiedzieć, z kim mam do czynienia :)

myTaste.pl

Polub blog na Facebooku

Obserwatorzy