Chrupiąca faszerowana cukinia

11:41:00

 Nigdy nie uważałam się za eksperta w dziedzinie obiadów. Zdecydowanie wolałam przygotowywać desery, niż gotować zupę czy drugie danie. W ostatnim czasie jednak te proporcje trochę się zaburzyły – choć pieczenie nadal stoi u mnie na pierwszym miejscu, coraz częściej (i chętniej) eksperymentuję również z posiłkami w porze obiadowej.
Moi rodzice są raczej tradycjonalistami, więc czasem idę na kompromis i przyrządzam to, co oni lubią najbardziej. Ale często wtrącam swoje trzy grosze ;)
Mimo to nadal uważam mamę za niedościgniony wzór w przygotowywaniu zup, pierogów, krokietów, gołąbków… i innych tego typu „maminych” pyszności.
Tata jest tymczasem ekspertem w dziedzinie mięs. Potrafi sprawić, by były soczyste, aromatyczne i dobrze wypieczone. Ostatnio poprosiłam więc tatę o pomoc w przygotowaniu obiadu. On przygotowywał mięsny farsz, ja wydrążyłam cukinie. Co wyszło? Fajne połączenie. Mniej konwencjonalne niż kotlety mielone, a jednak rodzicom posmakowało.






Składniki (na 3 porcje):

2 duże cukinie
400 g mięsa mielonego
pół torebki ugotowanego ryżu (użyłam ryżu Basmati firmy Britta)
1 duża łyżka kaszy manny
1 jajko
2 ząbki czosnku
1 mała cebula
1 łyżka masła
sól, pieprz, zioła prowansalskie, tymianek

Cukinie dokładnie umyć, przekroić na pół wzdłuż i wszerz (z jednej cukini ma powstać 4 części). Wydrążyć miąższ.
Cebulę drobno posiekać, zeszklić na łyżce masła. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, smażyć jeszcze chwilkę. Zestawić z ognia, połączyć z mięsem mielonym. Przyprawić solą, pieprzem i ziołami, wbić jajko, dodać ryż i kaszę manną. Wymieszać wszystko na jednolitą masę. Przełożyć do dużego rondla, podsmażyć przez 2 minuty, mieszając.

Tak przygotowanym farszem napełniać wydrążone cukinie. Ułożyć na blasze do pieczenia, piec przez 35-40 minut w temp. 180 stopni, aż farsz zrobi się chrupiący, a cukinia zmięknie. 




You Might Also Like

7 komentarze

  1. Faszerowana cukinia smakuje mi z prawie każdym nadzieniem, świetny obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jestem fanką tradycyjnych mielonych, chociaż zjedzone od czasu do czasu smakują naprawdę wybornie, niemniej w takiej wersji cukiniowej-zapieczonej kotlety 'mielone' smakują lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam faszerowaną cukinię - świetny pomysł na wakacyjny lunch lub kolację :) Z chęcią zrobię w najbliższym czasie, bo w sierpniu jeszcze mi się to nie zdarzyło.

    OdpowiedzUsuń
  4. nie robiłam, ale bardzo smakowicie się prezentuję ! zapiszę sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. faszerowanej jeszcze nie jadłam, podoba mi się taka wersja ;)
    a całą cukinię potem zjadałaś, tzn ze skórka?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, w cukinii (szczególnie pieczonej) skórka jest miękka :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz!
Anonimowy użytkowniku, zostaw proszę swoje imię lub nick - będzie mi miło wiedzieć, z kim mam do czynienia :)

myTaste.pl

Polub blog na Facebooku

Obserwatorzy