Co robią blogerki kulinarne w czasie spotkania?

07:43:00


Nigdy nie pomyślałam, że prowadzenie bloga przyniesie mi tak wiele korzyści.
Jaka jest ta największa? Poznawanie nowych ludzi. Z początku wirtualnie, później w realu. To zdecydowanie najbardziej fantastyczna rzecz, jaka mnie spotkała.
Ten weekend u Magdy był po prostu wspaniały. Tym razem tylko we dwie, tym razem bez ciepłych kurtek i szalików. Tym razem na dłużej.


Co robią blogerki kulinarne w czasie spotkania? Wszystko. Miliony pomysłów na minutę, nieoczekiwane zmiany planów, spontaniczne decyzje. Pyszne jedzenie? Oczywiście, że tak! A w takim towarzystwie smakuje najlepiej.
Jednak ten, kto myśli, że takie spotkania sprowadzają się jedynie do rozmów o blogu, planowaniu przepisów, gotowaniu, fotografii kulinarnej - jest w dużym błędzie. Owszem, wszystkie te rzeczy były. Ale poza nimi były też inne fantastyczne formy spędzania czasu - wspólne oglądanie filmów, rozmowy (duuużo rozmów!), spacery i wycieczka rowerowa. Było grillowanie, gra w siatkówkę, zbieranie poziomek i malin (prosto z krzaczka smakują najlepiej). Nie zabrakło śmiechu, a nawet gier planszowych. Coś jeszcze? No pewnie! Odwiedzenie krakowskiego ZOO w niedzielne południe, festiwal jedzenia z różnych stron świata na Małym Rynku. Wspólne poznawanie nowych smaków i niezdecydowanie z powodu tak ogromnego wyboru. Jednak wszystkie decyzje okazały się trafione i zadowoliły nasze kubki smakowe.

Tak jak myślałam, śniadaniowe pomysły Madzi nie zawiodły mnie w żadnym calu. Jabłkowo-miętowe serniczki z manną były przepyszne, a grzanki orkiszowe z owocami i miodem dały nam siły na podboje Krakowa. Do tego kawa z pyszną pianką... Żyć nie umierać!


Lekki obiad przed wycieczką rowerową - jak dla mnie idealny. Kwintesencja lata - warzywa polane oliwą, ze szklanką zsiadłego mleka smakują wyśmienicie.
 Po aktywnym zwiedzaniu okolicy i grze w siatkówkę przyszedł czas na grilla. A do niego koniecznie kolorowa sałatka!

                  
Niedzielny poranek przywitał nas piękną, słoneczną pogodą. Nasze plany odwiedzenia ZOO i spędzenia czasu na Festiwalu "Jedzmy na Polu" zakończyły się sukcesem!







             Kto by pomyślał, że na Małym Rynku zmieści się tyle pyszności!     









Po długich zastanowieniach zdecydowałyśmy się na przysmaki rodem z Brazylii - ja wzięłam mus z maracui, Magda - koktajl z owocami Acai i bananem. Porcje, chociaż niewielkie, okazały się strzałem w dziesiątkę. A potem czas na coś konkretniejszego - rollsy z bakłażanem, tofu i mango, a dla Magdy również chłodnik. Baaardzo dobre!






















A na koniec - pyszne lody. Opłacało się stać po nie w kolejce, jagoda z cytryną całkowicie mnie kupiły (właściwie, to ja je kupiłam, ale z wzajemnością :D)




Naprawdę dawno nie bawiłam się tak dobrze. To był cudowny weekend, zdecydowanie trzeba go powtórzyć! :)
A już wkrótce kolejne wspólne śniadanie, na razie wirtualne... Spodziewajcie się czegoś pysznego, dwa opakowania tapioki nabyte w Galerii Krakowskiej zostaną należycie spożytkowane! 

You Might Also Like

8 komentarze

  1. Az milo sie to czyta, bardzo przyjemna relacja :) Bez watpienia wspaniale sie bawilyscie, to po proatu czuc. A i co prawda to prawda, jadlyscie same smakolyki :>

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie świetne spotkanie :) Cieszę się, że tak dobrze się bawiłyście! Tyle pyszności, wspólne śniadania.. żyć nie umierać :) A ten lakier na paznokciach świetnie pasuje do zawartości tego kieliszka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tym małym kieliszku jest Mango Lassi, pycha! Rzeczywiście, moje paznokcie wpasowały się w kompozycję zdjęcia :D

      Usuń
  3. jej, ale Wam doobrze było:)
    I pogoda na zdjęciach cudowna, i te uśmiechnięte buzie :D
    Suuuper!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeden z lepszych weekendów, jakie miałam :) Koniecznie do powtórzenia :*
    Zaraz też zabieram się za fotorelację :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No i to rozumiem - porządna dawka zdjęć i porządna relacja z super spotkania!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, że tak się rozwijają znajomości z blogosfery! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!
Anonimowy użytkowniku, zostaw proszę swoje imię lub nick - będzie mi miło wiedzieć, z kim mam do czynienia :)

myTaste.pl

Polub blog na Facebooku

Obserwatorzy