Amarantus - podejście pierwsze

07:49:00

Budzę się w środku nocy. Na zegarku 2:48. Idę do kuchni po łyk wody, uchylam okno i wracam do łóżka. I czekam na sen, który nie przychodzi.
Najbardziej nie lubię tego czekania. Przewracam się z boku na bok, przykrywam/odkrywam, otwieram/zamykam okno. Idę jeszcze raz po wodę. Wykończona tymi wszystkimi manewrami, spoglądam znowu na zegarek. 5:08, no super. Odpuszczam sobie dalszą walkę ze snem, wiem, że jestem dziś skazana na porażkę. Za to idę do kuchni i tworzę moje pierwsze amarantusowe pancakes.



Składniki (na 7-8 placuszków):

4 łyżki amarantusa*
3/4 szkl. mleka
100 ml jogurtu naturalnego
3 czubate łyżki mąki (u mnie pełnoziarnista)
1 łyżeczka karobu*/kakao
szczypta sody
szczypta proszku do pieczenia
szczypta soli
1 jajko
2 łyżeczki miodu lub cukru (użyłam cukru kokosowego*)
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego*


Ziarna amarantusa ugotować na mleku (ok. 20 minut, często mieszając). Odstawić do ostygnięcia (można to zrobić wieczorem, wtedy mamy ułatwione zadanie).
Wystudzony amarantus zmieszać z jogurtem.
W misce wymieszać mąkę, karob/kakao, sodę, proszek, sól i cukier (jeśli używacie miodu, dodajcie go do amarantusa).
Białko ubić na sztywną pianę.
Do amarantusa z jogurtem dodać żółtko i ekstrakt waniliowy, zmiksować. Stopniowo wsypywać suche składniki, zmiksować do połączenia. Na koniec delikatnie wymieszać z pianą z białek.
Smażyć małe placuszki na rozgrzanej teflonowej patelni. Podawać z ulubionymi dodatkami (u mnie twarożek z kakao i miodem oraz orzechy pecan).

* produkty dostępne w sklepie Skworcu


Czy ja już mówiłam, że miętowa kawa rozpuszczalna to moje kulinarne odkrycie roku?


You Might Also Like

13 komentarze

  1. Dzięki Ci za ten przepis! Dostałam kiedyś taki na placuszki z amarantusa, ale ekspandowanego, a posiadam tylko ziarna. Zastanawiałam się czy nie można by ich ugotować i dopiero wtedy zabrać się za placki, ale nie miałam odwagi. Teraz już wiem, że można!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, że można! :) Zachęcam do zrobienia. I koniecznie daj znać, jak wyszły :)

      Usuń
  2. Znam ten problem, znam bezsenność i tę niemoc, która towarzyszy obudzeniu się w środku nocy. Straszne. Mam nadzieję, że dziś będziesz spała lepiej, z całego serducha Ci tego życzę!
    A placuszki - bardzo smakowite. Robiłam amarantusowe chyba wieki temu i nawet zapomniałam, jak smakują. Zainspirowałaś mnie do powtórzenia ich ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo wspólczuję nieprzespanej nocy. Nie mam problemów z bezsennością, ale jak każdemu zdarza mi się nie wyspać przez ciągłe przewracanie się z boku na bok i wiem, jakie to frustrujące. A godziny między 2 a 3 nad ranem nie znoszę!

    Udane placuszki, chociaż taki pożytek z wczesnej pobudki^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki dziewczyny za słowa współczucia :D czuję się trochę jak zombie, ale nawet już nie myślę, żeby się położyć.

      No właśnie, chociaż taki pożytek z tej mojej bezsenności :D

      Usuń
  4. kurczak, chyba jest ta pora, że każdy ma jakiś problem ze spanie..
    Ja dziś mimo, że nawet spałam, to obudziłam się z takim bólem głowy, do teraz mnie trzyma;/

    Ależ, ależ-pancakes cudownie się prezentują! :D A ja amarantus tylko w musli jadłam..

    OdpowiedzUsuń
  5. miętowa kawa rozpuszczalna? *-* skąd taką masz!

    Ostatnio zastanawiałam się nad kupnem amarantusa, ale nie wiedziałam co bym mogła z niego zrobić, teraz żałuję, bo twoje pancakes wyglądają nieziemsko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja też tego nie lubię - wyczekiwanie aż oczy same się zamkną ... okropność! za to stworzyłaś pyszne poranne placuszki, pełne zdrowia *-*

    OdpowiedzUsuń
  7. okay, znalazłam - jestem w raju smakowych kaw!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny przepis... Placuszki wyglądają bardzo smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nawet jak nie mogę spać to nie wstaję, bo potem wiem, że będzie jeszcze gorzej :(
    Co prawda dzisiaj też kilkanaście razy budziłam się w nocy i przekręcałam z boku na bok.

    Pyszne placuszki, do tej pory z amarantusem miałam do czynienia w formie poppingu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!
Anonimowy użytkowniku, zostaw proszę swoje imię lub nick - będzie mi miło wiedzieć, z kim mam do czynienia :)

myTaste.pl

Jestem na

Durszlak.pl

Polub na Facebooku

Obserwatorzy