Bułki żytnie. / Wakacje - oficjalnie!

09:02:00

To jest już koniec, nie ma już nic.. 
Jakoś to do mnie jeszcze nie dociera, ale powoli oswajam się z tym faktem. Od wczoraj oficjalnie rozpoczęłam najdłuższe wakacje w moim życiu, chociaż to tylko frazes - tak naprawdę zaczną się one po wszystkich maturach - na razie o wakacjach mogę pomarzyć ;)
Jednak coś się zmieniło, coś się skończyło. Chwile wzruszenia, chwile stresu - jestem na takiej emocjonalnej huśtawce. 
Nie pozostało mi nic innego, tylko się skupić. Trzymajcie kciuki, oby mi się udało!



A bułeczki... są cudowne. świeże przez 3 dni - to mogę zagwarantować. Miękkie, puszyste, delikatne - chociaż z dodatkiem mąki żytniej. Polecam.
Przepis z Kwestii Smaku, z moimi zmianami.



Składniki, (wyszło mi 9 bułeczek):
2 ziemniaki
2 szklanki mąki żytniej (u mnie 1 szkl. mąki typu 720 i 1 szkl. typu 1850)
1 szklanka mąki pszennej
1 i 1/2 łyżeczki soli
20 g świeżych drożdży
3 łyżki cukru
1 szklanka mleka
40 g masła
1 jajko (w temperaturze pokojowej)
4 łyżki płatków owsianych

Ziemniaki obrać i ugotować w lekko osolonej wodzie. Odcedzić i rozgnieść tłuczkiem na gładkie puree, odmierzyć 3/4 szklanki (150 g).
Drożdże rozrobić z łyżeczką cukru i 1/4 szkl. letniego mleka. Odstawić do wyrośnięcia na ok. 15 minut.
Do dużej miski wsypać mąkę. Wymieszać z solą, rozczynem drożdżowym, cukrem.
W rondelku podgrzać mleko razem z masłem (ma być ciepłe, ale nie gorące).
Zrobić wgłębienie w mące, dodać ziemniaki, mleko z masłem oraz ciepłą wodę. Wymieszać drewnianą łyżką, następnie dodać żółtko (białko roztrzepać widelcem i odstawić na bok).
Zagnieść ciasto, łącząc składniki w jednolitą, ale klejącą się kulę. Wyłożyć ją na podsypaną mąką stolnicę i zagniatać przez około 10 minut, aż ciasto będzie gładkie, elastyczne i nie będzie się już kleiło. (Ja musiałam podsypać jeszcze mąką pszenną, dodałam chyba pół szklanki).
Przełożyć do miski, przykryć kilkakrotnie złożona ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 1 i 1/2 godziny do wyrośnięcia (ma podwoić swoją objętość).
Wyrośnięte ciasto wyłożyć na oprószoną mąką stolnicę, uformować kulę i podzielić ją na kulki wielkości małej pięści. Układać je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, w odległości około 3 cm od siebie. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę.
Piekarnik nagrzać do 175 stopni C. Bułeczki posmarować roztrzepanym białkiem i posypać płatkami zbożowymi. Ustawić na środkowej kratce w nagrzanym piekarniku i piec przez ok. 30 minut na złoty kolor. 

You Might Also Like

12 komentarze

  1. Uwielbiam domowe pieczywo, mniam!;)
    Taaak-te wakacje beda twoimi najdluzszymi, a zarazem najkroTszymi;D
    Powodzenia na maturaaaach!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne bułeczki, zapisuję, jak mnie najdzie wena to zrobię;)

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja już chyba nigdy więcej nie skuszę się na domowe pieczywo :( robiłam już 2 chleby i 2 razy bułki i za każdym razem są do kitu :( wyglądają przepysznie, robione zawsze kropka w kropkę według przepisów a jak przekroje to okazuje się, że zakalec, niedopieczone albo twarde i aż mi się wszystkiego odechciewa :(
    ale gratuluję świadectwa z paskiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak mam z większością pieczywa na zakwasie.. po prostu się nie lubimy, i już :)
      czasem trzeba próbować, zachęcam do tego! ale jeśli nie wychodzi, to cóż, nie we wszystkim trzeba być perfekcyjnym :)

      Usuń
  4. wiedziałam, że jak zwykle mnie troche ''oszukasz'' co do składu ;p ale moja niezawodna intuicja to wyczułaa ;d niech juz będzie ŻE SMACZNE ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. gratulacje ukonczenia szkoly! powodzenia na maturze!!!! :)))))

    OdpowiedzUsuń
  6. już koniec ... gratuluję świadectwa z paskiem ;*
    życzę więc udanego odpoczynku ... no chociażby po maturach ;p
    pyszne domowe bułeczki - zdrowe , pachnące <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję paska :D Teraz matura, damy radę, choć ja się strasznie boję!

    OdpowiedzUsuń
  8. gratuluję, woow, z paskiem świadectwo, brawo
    ja jeszcze mam rok. dziś właśnie świętuję początek dorosłości.
    powodzenia na maturze, ale sądząc po świadectwie z czerwonym paskiem, zdasz bez bólu!

    OdpowiedzUsuń
  9. domowe bułki to dla mnie mistrzostwo! :-) z przyjemnością skradłabym Ci kilka sztuk i zjadła, najlepiej od razu, mmm :D
    gratuluję czerwonego paska, kochana! dobry początek, teraz tylko mayury na 100%, a tak będzie na pewno ;-*

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulejszyn :) i powodzenia, będę trzymać kciuki :D nie martw się, matura to większy stres niż jest to warte :)

    Superanckie bułki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!
Anonimowy użytkowniku, zostaw proszę swoje imię lub nick - będzie mi miło wiedzieć, z kim mam do czynienia :)

myTaste.pl

Polub blog na Facebooku

Obserwatorzy