Drożdżowe pierogi z soczewicą i list do samej siebie

06:55:00

Dopisuję ostatnie słowa w liście do siebie. Piszę o swoich planach, marzeniach. Ale też o teraźniejszych uczuciach, przygodach i myślach. Piszę o moim blogu, sprawiając tym samym, że Planeta Smaku staje się częścią historii. To fajne uczucie, ciekawe, czy będę pamiętać o nim także w roku 2037?

Ten list powstał z inicjatywy mojej szkoły, w której zakopujemy wspólnie Kapsułę Czasu na 25 lat. Dziwne to będzie uczucie czytać go w wieku 43 lat. Dziwne, ale zapewne przywołam tym samym mnóstwo radosnych wspomnień, zatrzymam się na chwilę  i przypomnę sobie, jak moje życie wyglądało w szalonym wieku osiemnastki... Ciekawe, czy chociaż w małym stopniu spełnią się moje przewidywania. Najbardziej chciałabym móc uśmiechnąć się wtedy do siebie i powiedzieć: "A jednak marzenia się spełniają".



Jeśli zaś chodzi o przepis, to nie spodziewałam się, że tak doskonale wpasuje się on w moje smaki. To moje pierwsze podejście zarówno do soczewicy, jak i drożdżowych pierogów - i muszę przyznać, że są rewelacyjne! Ciasto jest na tyle wszechstronne, że można nadziać je dowolnym farszem - na pewno spróbuję jeszcze wersję z kapustą i grzybami, ale to pewnie na Wigilię :) Gorąco zachęcam Was do wypróbowania tych pierogów (lub pasztecików, jak wolicie). Z kubkiem gorącego barszczu czerwonego mogą być świetną, rozgrzewającą potrawą. Ja zapisuje je jako jedną z moich ulubionych.


Przepis znaleziony na stronie Lawendowego Domu. Jedyną moją zmianą była zamiana suchych drożdży na świeże.

Składniki:

ciasto:
500 g mąki pszennej
25 g świeżych drożdży
2 łyżeczki cukru
1 szklanka ciepłej wody
½ szklanki oleju
szczypta soli

nadzienie:
200 g soczewicy czerwonej
2 cebule średniej wielkości
2 marchewki
1 łyżka majeranku
1 łyżka koncentratu pomidorowego
2 ząbki czosnku
1 łyżka słodkiej papryki w proszku + duża szczypta ostrej papryki
1 jajko
sól
świeżo mielony pieprz
olej do smażenia (użyłam masła)

dodatkowo żółtko do posmarowania pierogów przed pieczeniem

Drożdże wymieszać z łyżeczką cukru i połową szklanki ciepłej wody, odstawić na ok. 10 minut. Mąkę przesiać, dodać sól i łyżeczkę cukru. Wlać drożdże. Wymieszać pozostałą wodę i olej i wlać do miski z suchymi składnikami. Zagnieść elastyczne i gładkie ciasto i odstawić je na około godzinę w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Przygotować farsz. Ugotować soczewicę (nie trzeba jej wcześniej moczyć). Cebulę drobno posiekać, marchewkę zetrzeć na tarce o małych oczkach. Cebulę smażyć powoli na maśle, aż zacznie lekko brązowieć, dodać marchewkę, smażyć razem ok. 5 minut, co jakiś czas mieszając. Zestawić z ognia, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, majeranek, koncentrat, sól, pieprz i paprykę, wymieszać dokładnie i połączyć z soczewicą. Przed dodaniem jajka farsz należy spróbować. Powinien być dobrze przyprawiony, bo w połączeniu z ciastem jego moc osłabnie. 


Pierogi:
Wyrośnięte ciasto rozwałkować na grubość około 3 milimetrów, podsypując mąką. Z ciasta wyciąć kółka, nakładać po łyżeczce farszu, złożyć na pół i dokładnie zlepić brzegi.


Paszteciki:
Rozwałkować ciasto na prostokąt ok. 20×30 cm, po środku ułożyć farsz, posmarować brzegi jajkiem i dokładnie skleić. Następnie pokroić na porcje i przełożyć na blachę do pieczenia wyłożoną nieprzywierającym papierem. 

W obu przypadkach posmarować żółtkiem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 st.C. Piec przez ok. 20 minut. 


You Might Also Like

20 komentarze

  1. bardzo lubię soczewicę :) pasztet już jadłam, więc pora na pierogi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, a ja muszę spróbować pasztetu z soczewicy :)

      Usuń
  2. Super pierożki, które często piekła moja Babcia :-)
    Uwielbiam ich smak!
    Pozdrawiam serdecznie :-)
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  3. oo.. taki list to bardzo fajny pomysł! Choć ja to nie wiem, co bym napisała.. ale potem czytać takie coś, to musi być niesamowite przeżycie :)

    Pierożki wyglądają smacznieee ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. taka kapsuła brzmi niesamowicie! Ciekawy projekt, z chęcią sama bym coś do niej wrzuciła. A jak na pierwsze podejście, to pierogi wyszły rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny pomysł, zabrałabym takie pierożki do pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne, i takie złociste...w sam raz na lunch :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super wyglądają! Chętnie zjadłabym takiego pierożka .... nie jednego ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie jadłam pierogów z soczewicą, ale już po twoich zdjęciach widzę, że pewnie by mi zasmakowały:) Chyba czas wypróbować przepis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zachęcam gorąco, ten przepis jest naprawdę bardzo dpbry :)

      Usuń
  9. Uwielbiam pieczone drożdżowe pierogi. Z takim farszem jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. proszę dać banerek do akcji :) a na pewno będa przyjęte bo pyszniaste!

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak sobie myślę o tej kapsule czasu...to świetny pomysł... To będzie świetne doświadczenie móc za 25 lat przeczytać taki list...wrócić wspomnieniami do czasów obecnych i przypomnieć sobie co się myślało, o czym marzyło, co się spełniło... Szkoda, że w mojej szkole nie zrobiono czegoś takiego.

    Mam soczewicę i właśnie nie wiedziałam co z nią zrobić, żeby wyszło smacznie :), dziękuję za przepis :)!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ile wychodzi takich pierożków?

    OdpowiedzUsuń
  13. Czy nadają się do mrożenia?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!
Anonimowy użytkowniku, zostaw proszę swoje imię lub nick - będzie mi miło wiedzieć, z kim mam do czynienia :)

myTaste.pl

Jestem na

Durszlak.pl

Polub na Facebooku

Obserwatorzy