Ciasta w słoiczku. Szarlotka i murzynek

06:48:00

Potrzeba matką wynalazków. To przysłowie powoli staje się moim mottem.
Na gwałt potrzebuję kokilek do zapiekania. Bo następnym razem wymyślę coś, co może okazać się niebezpieczne...;)
Tak było tym razem. Wymyśliłam sobie małe, pieczone w pojedynczych porcjach szarlotki. Takie akurat dla jednej osoby. Tyle że.. oprócz formy do muffinek nie posiadam odpowiednich naczyń. 
Postanowiłam więc, że zrobię ciasta w słoikach. I tak też uczyniłam.
Jeszcze nigdy nie drżałam tak przy pieczeniu. "Módl się, żeby mi nie rozwaliło piekarnika" - napisałam w smsie do chłopaka. Z wyczekiwaniem i przerażeniem patrzyłam, jak ciasto rośnie. I tylko czekałam, aż rozsadzi słoiki i będzie z tego jakaś tragedia.
Na całe szczęście, tragedii się nie doczekałam.
Mało tego, ciasta w słoiczkach zrobiły furrorę!

Szarlotka czy mięciutki murzynek? Co wybieracie? :)



Ciasto czekoladowo-kawowe: (na 4 słoiczki)
przepis na ciasto z tej strony, podaję z moimi zmianami

5 łyżek miękkiego masła 
3/4 szklanki cukru 
2 jajka 
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego 
3 łyżki kakao 
1/2 łyżeczki sody 
szczypta soli 
3/4 szklanki mąki 
1/3 szklanki słodkiej śmietanki  
0,5 szklanki zaparzonej kawy

ew. rodzynki, orzechy - co kto lubi (ja wrzuciłam trochę jagód goji)


 Masło utrzeć z cukrem, dodać jajka ubijać, dopóki masa nie stanie się puszysta (około 2 minuty). Dodać wanilię, kakao, sodę i sól. Mieszać, żeby się połączyło, dodać połowę mąki i połowę śmietany. Wymieszać, powtórzyć czynność. Dodać kawę i wymieszać. Dodać bakalie (ewentualnie).

Przelać ciasto do słoików, napełniając je do połowy. Piec około 25 minut w temp. 180 stopni. 





Szarlotka w słoiku: (na 2 porcje)
1/2 szkl. mąki
1/2 szkl. cukru (lub mniej, jeśli mamy słodkie jabłka)
1/2 szkl. kaszy manny
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 duże jabłka (najlepiej szara reneta)
2 łyżki zimnego masła

Mąkę, proszek do pieczenia, kaszę mannę i cukier wymieszać w misce. Jabłka obrać i zetrzeć na tarce. Do słoików wsypywać po 2 łyżki suchych składników, na to 1 łyżka jabłek. Powtórzyć do wyczerpania składników, na wierzchu wyłożyć rozdrobnione masło. 
Piec przez ok. 25 min. w 180 st.


UWAGA! Po upływie podanego w przepisie czasu zostawić piekarnik zamknięty przez ok.10 min. Po tym czasie lekko uchylić drzwiczki, stopniowo przyzwyczajając słoiki do temperatury pokojowej. W przeciwnym wypadku mogą pęknąć!

 Najsmaczniejsze są jeszcze ciepłe :) ale jeśli nie zdołacie wszystkich od razu skonsumować, można je zakręcić i przechowywać w lodówce przez kilka dni. 

You Might Also Like

21 komentarze

  1. Niezbyt może to inteligentne, ale muszę powiedzieć: WOW! Z takim pomysłem się jeszcze nie spotkałam, ale jest genialny :) Takie słoiczkowe ciacho to idealny przepis na małą-dużą rozkosz dla podniebienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też zrobiłam wow, kiedy zobaczyłam, że eksperyment się udał ;)

      Usuń
  2. ale super pomysł, koniecznie muszę go zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Super pomysł, a ciacha wyglądają obłędnie! Ja wybieram szarlotkę :-)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. No i chłopak już wie czym Cię uszczęśliwić, zamiast modłów będą kokilki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomysł może nie nowy:
    http://loveandhomemaderecipes.com/2011/04/baking-in-jars-it%E2%80%99s-easier-than-it-looks-i-promise/
    ale za to genialny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdaje sobie sprawę, że nie jestem prekursorką nowego sposobu pieczenia ;) ale co innego patrzeć, a co innego zrobić - zawsze wpisane jest w to małe ryzyko i nieprzewidywalność, a to lubię najbardziej :)
      dziękuję za przysłanie linka, te słoiczki wyglądają super :)

      Usuń
  6. Haha, chłopak musiał być zachwycony faktem, iż dom cały a i smaczne ciasto dostał :) Jestem zachwycona tym pomysłem ponieważ mnie również notorycznie brakuje naczyń do zapiekania :) Czyli to jest po prostu zwykły, zupełnie zwyczajny słoik? Bo również nie chciałabym wysadzić piekarnika :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, użyłam najzwyklejszych słoików po dżemie i miodzie :) ważne, żeby były suche. no i oczywiście lepiej nie używać tych po sałatkach, gdyż może pozostać po nich niekorzystny zapach ;)
      pozdrawiam!

      Usuń
  7. ale mnie zachwyciłaś tym pomysłem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wow ! te przepisy mnie zaskoczyły ;) super pomysł na ulubione ciacha <3

    OdpowiedzUsuń
  9. no to i ja zrobię wielkie oczy :) niesamowity pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  10. super;)
    a jakiej pojemności te słoiki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. użyłam standardowych słoików po dżemie, nie potrafię podać dokładnej pojemności, bo zdarłam etykietki :( ale coś ok.300g :)

      Usuń
  11. Czy słoiczki wkładamy do rozgrzanego piekarnika, czy do zimnego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lepiej nie wkładać do całkowicie rozgrzanego, tylko do "letniego".
      pozdrawiam :)

      Usuń
  12. Nie wiem, ale chyba coś nie tak z tym przepisem. Do tej pory wiele już wypróbowałam Twoich przepisów i wszystko było gites, ale tej szarlotki nie dało się zjeść. Na dobrą sprawę tam są same suche składniki, które u mnie praktycznie się w ogóle nie zmieniły po upieczeniu. One nie miały jak się skleić i połączyć w trakcie pieczenia. To była surowa mąka z kaszą manną i jabłka. Jabłka jakoś wyjadłam w części, ale resztę musiałam wywalić :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... Myślę, że winę za to ponoszą mało soczyste jabłka. Wielokrotnie piekłam w ten sposób sypaną szarlotkę i zawsze sok z jabłek wraz z masłem ładnie łączyły wszystkie suche składniki. Przykro mi, że tym razem się nie udało - ale może następne podejście będzie bardziej udane? :)

      Usuń
    2. Potwierdzam, szarlotka sypana się udaje, ale jak pisałaautorka przy bardzo suchych lub mocno odsączonych jablkach wycieka za mało płynów :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz!
Anonimowy użytkowniku, zostaw proszę swoje imię lub nick - będzie mi miło wiedzieć, z kim mam do czynienia :)

myTaste.pl

Polub blog na Facebooku

Obserwatorzy