Ciasto Aletki

07:06:00

Muszę się Wam przyznać. Mam słabość do ciast miodowych...:) Kiedy więc zupełnie przypadkiem natrafiłam na ten przepis, przeglądając forum CinCin, od razu wylądował w moich ulubionych. Ciasto jest bardzo podobne do publikowanego przeze mnie parę tygodni temu Ciasta Królewskiego. Z tą jednak różnicą, że przełożone jest masą budyniową i masą jabłkową, a zamiast biszkoptu jest jeszcze jeden blat miodowy. Najlepiej smakuje drugiego dnia. Podobno trzeciego też, ale nie dane mi było sprawdzić...
Polecam! :)


Składniki:

Ciasto: 
  • 50 dag mąki 
  • 2 jajka 
  • 10 dag margaryny 
  • 4 łyżki płynnego miodu 
  • 2 łyżeczki sody 
  • 30 dag cukru pudru 

Z podanych składników zagnieść ciasto, podzielić na 3 części, każdą rozwałkować na prostokąt o wym. 25 x30 cm. Przełożyć do 3 blach wyłożonych papierem do pieczenia. Piec każdy blat w temp 180C przez 15 min. 

Krem: 
  • 2 szklanki mleka 
  • 15 dag cukru 
  • 2 łyżki mąki pszennej 
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej 
  • 20 dag margaryny 
  • cukier waniliowy 

Mąkę rozrobić w 1 szkl mleka, pozostałe mleko zagotować z cukrem, cukrem waniliowym - ugotować budyń. Dodać margarynę i przestudzić. 

Jabłka: 
  • 1 kg jabłek 
  • 1 galaretka owocowa 

Usmażyć obrane i starte jabłka. Dodać rozpuszczoną galaretkę w 1/2 szkl wrzącej wody. 

Przełożenie ciasta: ciasto - krem - ciasto - jabłka - ciasto 

Można zrobić polewę lub posypać cukrem pudrem.




Smacznego!

You Might Also Like

16 komentarze

  1. Też lubię miodowe ciasta... i rzeczywiści, trzeciego dnia jeszcze jest dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to właśnie jest zaleta takich ciast - "szlachetnieją" z czasem :)

      Usuń
  2. Bardzo lubię miodowe ciasta...........sam miód też np.w herbacie. Wszystkie przepisy Anety są wspaniałe i gorąco polecam innym. Faktycznie jest to "maniaczka" jeżeli chodzi o wypieki. Bardzo duży plus+, wszystkie te wypieki sama wykonuje i .....nie sama zjada.Ja patrząc na zdjęcia już jestem głodna. Polecam wszystkim stronkę Anety, jest warta grzechu zjedzenia tych wypieków nawet kosztem paru gramów więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za miłe słowa, ale szkoda, że się nie podpisałaś :( przyjemnie jednak wiedzieć, że to, co uwielbiam robić, spotyka się z aprobatą innych. pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Edit: zagadka rozwiązana, dziękuję pani Aniu za taki ciepły komentarz :)

      Usuń
  3. Pysznie wygląda. Ciężko wytrzymać do trzeciego dnia... wiem coś o tym... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. dziękuję :) faktycznie to ciasto po nocy spędzonej w lodówce kroiło się bezproblemowo :)

      Usuń
  5. takie ciasta rzadko wytrzymują do 3 dnia i wcale mnie to nie dziwi! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrycja, Ola - następnym razem postaram się zostawić choć jeden kawałek, w ramach eksperymentu :D

      Usuń
  6. świetny przepis! jak patrze na zdjęcie to już bym zjadła..
    w weekend szykuje się wieelkie pichcenie z pomocą Twojej strony oczywiscie :)
    pozdrawiam i będe zaglądać częściej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo! zachęcam do wypróbowania i podzielenia się swoją opinią :) ja również pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Zrobiłam Twoje ciasto - wspaniałe! Każda jego część udała się cudownie.
    Na Twoim zdjęciu widzę jednak, że budyń był raczej ucierany z marganyą? Ja wrzuciłam margaryne do ciepłego budyniu jak jest napisane w przepisie. Wyszedł pyszny budyniowy krem. Wyglada troszke inaczej jak Twoje, ale jak pisałam, smakuje rewelacyjnie!!! Dziękuje za ten przepis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że ciasto smakowało! :) Co do kremu - przyznam szczerze, że nie pamiętam, którą metodę zastosowałam do wypieku ze zdjęcia ;) Czasem ucieram zimny budyń z margaryną, czasem robię tak jak w przepisie. Ale zawsze wychodzi dobrze :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz!
Anonimowy użytkowniku, zostaw proszę swoje imię lub nick - będzie mi miło wiedzieć, z kim mam do czynienia :)

myTaste.pl

Polub blog na Facebooku

Obserwatorzy