środa, 10 lutego 2016

Wegański pasztet z kaszy jaglanej i soczewicy

O tym, jak bardzo lubię warzywne pasztety, pisałam już nie raz. Dzisiejszy przepis jest niejako połączeniem dwóch pasztetów, które pojawiły się już na blogu - jaglanego oraz z soczewicy i marchewki. Taka fuzja wyszła bardzo dobrze! Pasztet jest przepyszny - trzyma formę, jest lekko delikatny i lekko słodki, z wyczuwalną nutą orzechową. Idealny na postne kolacje czy przekąski. Bardzo polecam!

Przy okazji podaję proporcję na idealną według mnie, orzechową mąkę, która świetnie nadaje się do takich pasztetów, ale również warzywnych burgerów, do owsianki, kasz, jogurtu.. Jest bardzo uniwersalna i cudownie aromatyczna :)


poniedziałek, 8 lutego 2016

Granola jabłkowa bez cukru

Jakie są wytyczne najlepszej granoli? Według mnie, jest kilka kryteriów. Musi być w niej DUŻO orzechów, musi być dobrze wypieczona - tak, by tworzyła przyjemnie chrupiące, większe "grudki". Najlepiej, by zawierała w składzie tylko to, co niezbędne. Domowa granola jabłkowa to mój mały eksperyment, który spełnił wszystkie wymienione wyżej kryteria. Zero podejrzanych dodatków, zero niepotrzebnego cukru. Przyznaję, że nie byłam przekonana, czy mus jabłkowy nada odpowiedni efekt - najbardziej obawiałam się, że rozmiękczy płatki, tworząc coś na kształt wilgotnej owsianki. Nic bardziej mylnego! Osiągnęłam cały słoik chrupiącej, naturalnie słodkiej granoli. Jeśli jednak wolicie słodsze muesli, nic nie stoi na przeszkodzie, by do granoli dodać nieco miodu. Ja polecam Wam wersję podstawową, jest pyszna!

sobota, 6 lutego 2016

Czekoladowe mleko orzechowe

Oto, jak w prosty sposób zrobić pożytek z domowego mleka z orzechów włoskich. Błyskawiczny napój czekoladowy jest pyszny! Przepis jest banalnie prosty, ale uznałam, że warto zwrócić na niego uwagę, jeśli szukacie pomysłu na wykorzystanie domowego mleka roślinnego. To takie wegańskie kakao na zimno - kakao z cudownym posmakiem orzechowym.


piątek, 5 lutego 2016

Jak zrobić mleko z orzechów włoskich? Krok po kroku

Mój mleczny detoks idzie mi całkiem nieźle. Mleka w zasadzie potrzebuję teraz tylko do kawy, więc szukam alternatyw wśród orzechów, pestek i ziaren. Kupuję w sklepie roślinne mleka, testuję ich smak (z lepszym i gorszym skutkiem, ale też pewną ekscytacją), sprawdzam, czy da się je spienić. Czytam też skład - mleko z kartonu jest często wzbogacane o witaminy, takie jak wapń, wit. B12 czy wit.D. Mają też jednak swoje słabe strony, którymi są różnego rodzaju zagęstniki, stabilizatory, czy dodatek cukru. Cena też nie jest najmniejsza - za 1 l mleka roślinnego zapłacimy mniej więcej od 6 do nawet kilkunastu złotych. Co zrobić w takiej sytuacji? Rozważyć zrobienie takiego mleka w domu!
Jedyne czego potrzebujecie, to orzechy i dobry blender. W mojej sytuacji jest to wyjście najbardziej ekonomiczne - posiadam bowiem jeszcze spore zapasy orzechów, uzbieranych jesienią na działce. Jeśli jednak nie jesteście w tak komfortowej sytuacji jak ja, myślę, że koszt 150g orzechów włoskich i tak będzie bardziej opłacalny, niż kupno gotowego mleka w sklepie. 
Jak smakuje takie domowe mleko? Jest bardzo dobre - mocno orzechowe, lecz jednocześnie naturalne. Możemy dodać do niego odrobinę miodu lub cukru, bądź wzbogacić szczyptą soli. Wtedy nabiera charakteru ;)
Domowe mleko z orzechów włoskich idealnie sprawdzi się jako baza do koktajli (szczególnie tych na bazie banana), dobrze komponuje się z kawą (niestety, nie da się go spienić). Można dodać go do owsianki, usmażyć na nim naleśniki... Możliwości jest mnóstwo!